Znasz to uczucie, gdy jedna osoba w sytuacji kryzysowej zachowuje spokój, a druga wpada w panikę? Przez lata zastanawiałam się, czemu tak jest. Czy to kwestia doświadczenia, wychowania, a może czegoś głębszego? Z czasem odkryłam, że dużą rolę gra tu temperament. Moje doświadczenie ze stresem Pamiętam moment, który wiele mi uświadomił. Pracowałam wtedy w małym zespole, gdzie często działaliśmy pod presją czasu. Jedna z koleżanek zawsze zachowywała zimną krew. Ja — przeciwnie. Gdy coś szło nie tak, serce biło mi szybciej, trudno było zebrać myśli. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że może to nie brak odporności, tylko kwestia wrodzonych cech. …









